Doskonalenie autoregulacji

Istnieje sześć skutecznych, w praktyce sprawdzonych metod doskonalenia autoregulacji. Tak jak pełnowartościowy cykl treningowy ciała, zawierać musi wszystkie rodzaje treningów, tak i pełnowartościowa praktyka doskonalenia autoregulacji, winna w sobie integrować wszystkie sześć metod.

Poniżej przedstawiam owe metody, licząc od najistotniejszej, do najmniej znaczącej, aczkolwiek nadal koniecznej:

Sen

By uzyskał on wymiar autoregulacyjny, musi być celebrowany. Celebracja snu, obejmuje około pół godziny. Rozpoczynasz ją od upewnienia się, że Twój dzień dobiegł właśnie końca i nadszedł czas snu. Przygotowujesz wtedy swoją sypialnię. Najpierw trzeba ją przewietrzyć, bowiem świeża porcja tlenu sprzyja regeneracji. Następnie, pomieszczenie należy wyciszyć i zharmonizować. I tak zatem, wyłączasz telewizor, jeżeli takowy w sypialni się znajduje. Usuwasz książki, gazety oraz wszystkie rozpraszające obrazy. Ścielisz łóżko i przed wyjściem z sypialni, pozostawiasz wyłącznie naturalne światło w postaci jednej, bądź kilku świec (w zależności od potrzeby). Naturalne światło rozpal również w łazience, gdzie weźmiesz odprężającą kąpiel z wonnymi olejkami oraz domieszką pełnotłustego mleka (2-3 litry na połowę wanny wystarczy). Jeśli nie masz wanny, możesz odprężyć się pod prysznicem. Po kąpieli, wycierasz się do sucha i wracasz do sypialni. Tam, siadasz na środku łóżka i rozpoczynasz automasaż, przy użyciu swoich ulubionych kosmetyków. Ważne byś poprzez automasaż, mentalnie skontaktował/ła się z każdą częścią masowanego ciała. Po zabiegu zdmuchujesz świece i zasypiasz. Niech swobodny i świadomy oddech, w sen cię odprowadzi.

Bez względu na to, jak długo śpisz, sen ów winna poprzedzać jego celebracja. Nawet jeśli niedosypiasz. Już 5,5 h snu, poprzedzonego celebracją, będzie wartościowsze niż 6, a nawet 7 h zwykłego spania.

Aktywność seksualna

Zarówno seks partnerski, jak i masturbacja, uzyskają wymiar autoregulacyjny wówczas, kiedy podejdziesz do sprawy w sposób praktyczny. Chodzi tutaj o potraktowanie swego ciała, jako biologicznego przekaźnika energii witalnej, który to przekaźnik, jest naczyniem wypełnionym hormonami. Hormony owe, wraz z krwią, stanowią mieszaninę wywierającą decydujący wpływ na jakość oraz funkcjonalną sprawność organizmu. W czasie pobudzenia seksualnego, ciało twoje rozpoczyna rytuał, o największym dla niego znaczeniu – prokreacja. Twój organizm myśli, iż właśnie przystępuje do wypełnienia najważniejszej misji, powierzonej mu przez Matkę Naturę. By ciało twoje, mogło stanąć na wysokości tego ważkiego zadania, wewnątrzwydzielniczy układ hormonalny musi zostać zmobilizowany. Natura wyposażyła cię w doskonały mechanizm, który pełną parą uaktywnia się za każdym razem, kiedy uprawiasz seks, bądź też pobudzasz swe ciało na własną rękę. Żadna opracowana dotąd metoda hormonalnego wzmacniania oraz witalnego oczyszczania, nie może równać się ze starym, dobrym seksem. By twoja aktywność seksualna, była dla ciebie rzeką, którą odpłyniesz w dobrostan, musi opierać się ona przede wszystkim na wiedzy praktycznej, którą nabędziesz wyłącznie poprzez świadome doświadczanie. Co to znaczy świadome doświadczanie? Jeśli wypracujesz sobie silną tożsamość i połączysz ją z wyewoluowaną świadomością własnych potrzeb, to nie będziesz mieć problemu z odpowiedzią na to pytanie.

W treningu tożsamej świadomości, niech wspiera cię motto: „nie ma tabu na otwarty umysł”

Relaksacja endogenna

Specjalistyczny trening fizyczny, poprzez który uczysz się stymulować swój wewnątrz-wydzielniczy układ hormonalny. Wypracowana tego typu umiejętność, pozwala ci na zawołanie wprowadzić się w dobrostan, porównywalny do tego, który uzyskujesz poprzez pełnowartościowy seks, czy też celebrowany sen. Rozpisywać się na ten temat nie będę, gdyż z doświadczenia wiem, iż w tej kwestii należy ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, a teoretyzować można dopiero, kiedy pojawią się pierwsze efekty.

Spacer superkompensacyjny

Nie mylić z Nordic Wlaking, czy też marszem przełajowym. Spacer superkompensacyjny ma odprężać i w szczególności superkompensację wspierać. Najlepszy na łonie Natury, pośród jej dzikich odgłosów, gdzie pierwotna harmonia przez ciebie przepłynie i uprzednio cię zregenerowawszy, potencjał, którym jesteś wzmocni. Spacer superkompensacyjny, również należy wypracować treningiem, początkowo pod okiem fachowca, a potem poprzez regularne praktykowanie.

Żywienie

Gdzie, jak, z kim, kiedy, co?
W jakich jesz warunkach? W jaki sposób spożywasz posiłek? W czyim towarzystwie oddajesz się tej, jakże przyjemnej celebracji życia? Jak wygląda czasowa struktura twego odżywiania? Czym jest dla ciebie jedzenie? Odpowiedz sobie na te pytania, a później skonfrontuj te odpowiedzi z prawdą, na straży której stoi cała armia dietetyków oraz niewielu w tym względzie fachowców.

Zabiegi odnowy biologicznej

Wszelakiej maści masaże oraz rozmaite zabiegi fryzjerskie, a także kosmetyczne. Do tego jeszcze sauny i łaźnie różnorakie, a także cała gama fizjoterapeutyczna. Słowem, SPA dla ciała. Owe zabiegi odnowy biologicznej, na szarym końcu stawia fakt, iż jakie one by nie były, to zawsze jest to bodziec zewnętrzny, a w doskonaleniu autoregulacji, chodzi przede wszystkim o wypracowanie wewnętrznego systemu przywracania równowagi. Zabiegi odnowy biologicznej są jednak konieczne, bowiem poprawiają nam one samopoczucie, co w czasach wycieńczającej gonitwy za życiowym sukcesem, jest bardzo ważne. Niemniej jednak, pamiętajmy o tym, że póki co, żaden wynalazek człowieka, nie pobił jeszcze któregokolwiek z pomysłów Natury. Ktoś mi powie, że żywienie, to też bodziec zewnętrzny. A i owszem! Dlaczego zatem, to nie jedzenie na ostatnim miejscu ślęczy? Dlatego, iż w przeciwieństwie do zabiegów odnowy biologicznej, jest ono konieczne. Ktoś powie zatem, że aktywność seksualna, relaksacja endogenna oraz spacer superkompensacyjny, też nie są konieczne. Ludzie przecież tego nie robią i jakoś żyją. Należy w związku z tym żywienie na drugim miejscu ustawić. A może i na pierwszym nawet. Odpowiem temu komuś, iż ma rację. Ludzie tego nie robią i jakoś żyją. Tyle że ja już od dłuższego czasu obserwuję i badam to całe „jakoś” i w efekcie tych obserwacji oraz badań, informuję o zjawisku, które swój początek znajduje dopiero w naszym pokoleniu, a którego konsekwencje na razie tylko się zapowiadają. Zjawisko to nazwałem regresem ewolucyjnym, a ludzie XXI wieku, są jego prekursorami. Co to znaczy? Ano, to, że za najdalej kilkadziesiąt lat, na własnej skórze odpokutujemy przekonanie, że wystarczy jako tako się wyspać, coś tam zjeść, a przede wszystkim dobrze wyglądać, cokolwiek by to znaczyło. A tymczasem, proponuję spróbować zasugerowanej przeze mnie praktyki autoregulacyjnej. Wszakże nic tutaj do stracenia, a do zyskania bardzo wiele.

Do dzieła zatem! I pamiętaj: „nie ma tabu na otwarty umysł”

autor:
Daniel Krawczyk

Daniel Krawczyk

Instruktor Systemowy w Klubie Wellness w Parku Wodnym w Krakowie, absolwent Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie, Instruktor Odnowy Psychosomatycznej, Instruktor Fitness, Instruktor Sztuk Walki. Prowadzi treningi grupowe i personalne oraz udziela konsultacji trenerskich i żywieniowych, a także zajmuje się realizacją rozwojowych prac naukowo-badawczych dotyczących branży Fitness&Wellness.

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się . Jeśli nie masz konta na portalu, zarejestruj się.

Możesz także zalogować się używając swojego konta .